Największe targi budownictwa w Polsce – Budma za nami. Była to impreza wyjątkowa pod wieloma względami. Dla naszej, wykładzinowej, branży była to pierwsza w historii prezentacja Polskiego Stowarzyszenia Posadzkarzy na takim forum.

Wspólnie ze Stowarzyszeniem „Parkieciarze Polscy” przygotowaliśmy bardzo bogaty program wydarzeń związanych z podłogami. Najbardziej widoczne i spektakularne były zawody. Walczono o tytuły Mistrza Polski Młodych Parkieciarzy oraz Mistrza Polski Montażu Wykładzin. W konkursie „wykładzinowym” wzięło udział sześciu zawodników wybranych z grona kilkunastu, którzy zgłosili swój udział, na podstawie przesłanych zdjęć i opisów wykonanych prac. Zawodnicy mieli za zadanie wykonać dwa wzory. Jeden z wykładziny PVC, drugi z wykładziny dywanowej. W pierwszym wypadku dodatkowym utrudnieniem było wywinięcie posadzki na cokół posiadający dwa wewnętrzne i jeden zewnętrzny narożnik. Wzór z wykładziny dywanowej wymagał wykonania wielu cięć kolistych.

Międzynarodowa komisja sędziowska, której przewodniczył Heinz Brehm – Prezes EUFA P+F (Europejskiego Stowarzyszenia Wspierającego Kształcenie i Doskonalenie Techniki Parkieciarskiej i Posadzkarskiej) podczas oceny prac brała bod uwagę: organizację stanowiska pracy (porządek, zasady przestrzegania przepisów BHP), przebieg realizacji zadania, zgodność ze sztuką posadzkarską (precyzja wykonania wzoru: dokładność cięć, wymierzenie i trasowanie wzoru, zamocowanie i trwałość nałożonego wzoru, precyzja łączenia elementów, rozliczenie materiału), staranność i czystość, czas wykonania, stopień zaawansowania pracy i naturalnie efekt końcowy. Zawodnicy mogli samodzielnie wybrać układ kolorystyki wzoru z dostarczonych przez Sponsora Generalnego – firmę Forbo Flooring Poland wykładzin. Również technologia przytwierdzenia wykładziny do podłoża była kwestią decyzji zawodnika. Kilka typów klejów oraz płyny antypoślizgowe dostarczyła drugi ze Sponsorów Generalnych Mistrzostw, firma Uzin Polska.

Zawody rozpoczęły się przed południem 12 marca. Po odprawie, przedstawieniu wzoru oraz omówieniu szczegółów konkursu zawodnicy przystąpili do pracy. Wszyscy na pierwszy ogień wybrali wzór z wykładziny PVC. Sposób wykonania elipsy przez wielu zawodników, stanowiącej centralną cześć tego zadania, wzbudził duże zainteresowanie nie tylko kibiców, ale również międzynarodowych jurorów.

Warunki pracy były jednak ciężkie. Wszystkim zawodnikom towarzyszył stres związany z udziałem w imprezie. Dodatkowo, pracy towarzyszył hałas odbywających się po sąsiedzku zawodów parkieciarskich. Wnikliwe obserwacje i komentarze kibiców dopełniały napiętą atmosferę. Trudno więc się dziwić, że jeden z zawodników uznał tę sytuację za zbyt obciążającą i zrezygnował z udziału. W konkursie zostało pięciu zawodników: Wojciech Dąbek z Opola, Piotr Grąbaczewski z Warszawy, Sylwester Koprowicz z Suchego Lasu pod Poznaniem, Tadeusz Marcinowski z Ostrowa Wlkp. i Wiesław Nowakowski z okolic Kielc.

Pod koniec dnia pracy okazało się, że nie wszystkim wystarczy czasu na przyklejenie wyciętego wzoru. Dlatego Komisja sędziowska przedłużyła o godzinę pierwszy dzień zawodów. Następnego dnia zawodnicy rozpoczęli od trasowania wzoru dla wykładziny dywanowej. Konieczne stało się przygotowanie szablonów. Podobnie, jak w wypadku wykładzin PVC, dobór kolorystyki poszczególnych elementów, był indywidualną sprawą każdego zawodnika. Nerwy z początkowego etapu konkursu opuściły zawodników, w każdym razie nie było po nich widać stresu. Wiele godzin spędzonych pierwszego dnia zaowocowało znakomitymi relacjami. W pewnym momencie wśród widzów słychać było pytanie: to rywalizacja, czy wspólna praca? Zawodnicy pomagali sobie nawzajem, podpowiadali i pożyczali narzędzia. W opinii organizatorów te gesty były równie ważne, a może ważniejsze od wyniku. Zawodnicy tymczasem dosyć sprawnie zamontowali wzory z „dywanów ki” i przeszli do frezowania i spawania połączeń w pracach wykonanych poprzedniego dnia z PVC. Czasu było niewiele i większość z nich do ostatniej chwili ścinała i wyrównywała spawy.

Do pracy przystąpiła komisja sędziowska. Skrupulatnie mierzono każdą pracę, sprawdzając jej zgodność ze wzorem. Organizację i przebieg pracy oceniano przez cały czas trwania konkursu. Przystąpiono do ostatniego etapu – uzgodnienia werdyktu. Według słów Bartosza Grygorowicza, który oprócz Zenona Marcinowskiego brał udział w obradach jury – zadanie wyłonienia zwycięzcy było bardzo trudne. Wszystkie prace reprezentowały bardzo wysoki poziom rzemiosła i otrzymały wysokie oceny od sędziów. Niewielkie różnice w punktacji dały jednak odpowiedź. Pierwszym Mistrzem Polski Montażu Wykładzin został Wojciech Dąbek. Wicemistrzostwo przypadło w udziale Sylwestrowi Koprowiczowi, a trzecie miejsce zajął Piotr Grąbaczewski. Gratulacjom nie było końca. Radość zawodników bez wątpienia wzmacniały nagrody ufundowane przez firmę Romus (szlifierka jednotarczowa, osuszacz powietrza i zestaw do spawania wykładzin).

Henryk Wagner – wiceprezes PSP występując podczas uroczystości ogłoszenia wyników pogratulował wszystkim zawodnikom odwagi i profesjonalizmu, jakim wykazali się podczas zawodów. Dziękował sponsorom i partnerom, w tym Dariuszowi Kozerze – Prezesowi Stowarzyszenia „Parkieciarze Polscy”, dzięki którego pomocy możliwe było zorganizowanie tej imprezy. Prezes Wagner podkreślił również popularność, jaką ze strony gości targowych cieszyły się zawody i wyraził nadzieję, że za rok zorganizowanie kolejnej edycji mistrzostw również będzie możliwe.
Następnie, ogłoszono wyniki rywalizacji wśród parkieciarzy. Mistrzem Polski został Michał Łuka, drugie miejsce zajął Dawid Szylar, a trzecie Michał Kwietniewski. Na zakończenie gospodarze zaprosili na wspólny bankiet i spotkanie koleżeńskie.

Chociaż mistrzostwa były głównym punktem, działania PSP na Budmie nie ograniczały się jedynie do tego. Wachlarz wydarzeń był znaczenie szerszy. Na szczególną uwagę zasługuje cykl prezentacji i wykładów specjalistycznych. Dużym zainteresowaniem cieszyło się wystąpienie pani Małgorzaty Kuczyńskiej, która z ramienia firmy Murexin mówiła, między innymi o problematycznych podłożach, ofercie firmy Murexin, czy aktualnym stanie prawnym dotyczącym wyrobów budowlanych w szczególności zaś o Deklaracjach Właściwości Użytkowych.

Pani Anna Wójs-Ziarko reprezentująca firmę Knauf przedstawiła prezentację pod tytułem „Nie taki diabeł straszny, czyli podkłady anhydrytowe.” Rozwiązanie to, choć powszechnie stosowane poza granicami Polski, napotyka jeszcze na wiele barier ze strony rodzimych inwestorów, czy wykonawców. Okazuje się jednak, że jest coraz częściej i z powodzeniem stosowane nawet w obiektach, gdzie zaprojektowano posadzki szczelne (z wykładzin elastycznych), lub wrażliwe na wilgoć (drewniane).

Bardzo interesujące okazało się wystąpienie pana Dariusza Turskiego z firmy Uzin, który przekazał podstawowe informacje na temat wilgotności równoważnej, wyjaśniając najbardziej zawiłe aspekty związane z mierzeniem i konsekwencjami pominięcia tego zjawiska w analizie sytuacji na budowie. Wilgoci, a właściwie jej mierzeniu poświęcony był również wykład dr inż. Krzysztofa Tannenberga „Elektroniczne przyrządy do pomiaru wilgotności drewna i materiałów budowlanych.” Wpływ zmian wilgotności powietrza otoczenia i w ogrzewanych obiektach zamkniętych na zmiany wilgotności drewna i innych materiałów drewnopochodnych był tematem wykładu prof. dr hab. Ryszarda Guzendy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Zaraz po wręczeniu legitymacji zawiązały się zespoły eksperckie, których zadaniem będzie przygotowywanie informacji technicznych w najbardziej potrzebnych obszarach branży wykładzinowej.
Podczas trwania targów miało miejsce kolejne ważne wydarzenie w dziedzinie analizy cen. Zespół odpowiedzialny za zbieranie i analizowanie cen usług posadzkarskich przygotował następną listę. Obejmuje ona ceny czynności związanych z montażem wykładzin dywanowych. Wkrótce będzie ona dostępna na stronach internetowych PSP.

Również podczas targów miało miejsce pierwsze spotkanie zespołu ds. etyki zawodowej. Przewodniczący Krzysztof Ostrowski, przedstawił propozycję zapisów, które mogłyby stać się listą zasad postępowania dla członków stowarzyszenia. Zebrani zaproponowali swoje uwagi i przedstawili propozycję przygotowania kolejnych działań. Zgodzono się na zaproponowanie Walnemu Zebraniu stworzenie Sądu Koleżeńskiego, który rozstrzygałby spory dotyczące członków organizacji. Kolejnym krokiem byłoby utworzenie funkcji arbitra i mediatora.

Bez wątpienia było to jedno z najbardziej intensywnych i owocnych przedsięwzięć zorganizowanych przez Polskie Stowarzyszenie Posadzkarzy.

Do zobaczenia za rok! GALERIA ZDJĘĆ

Członkowie Wspierający PSP